|
Archiwum
Ostatnie notki
Zakładki:
Blogowo
Komiksowo
Muzycznie
(około)Filmowo
Powiedzieli
Różne takie strony
|
niedziela, 08 listopada 2009
poniedziałek, 25 maja 2009
poniedziałek, 18 maja 2009
Abym sam nie mógł myśleć
Pomyślałem sobie, że może mam problemy z alkoholem. Ale to nieprawda - mam je właśnie bez niego.
niedziela, 25 stycznia 2009
ARGH! (2)
Kino jako takie liczą sobie ponad sto lat. W latach dwudziestych poprzedniego wieku do ruchomych obrazów dodano dźwięk. Już w roku 1930 (trzy lata po Śpiewaku z jazzbandu) powstał pierwszy polski film dźwiękowy. Minęło ponad 70 lat, a Polacy dalej mają problem ze zrobieniem filmu, podczas oglądania którego nie trzeba latać po całej skali żeby zrozumieć co mówią aktorzy, bądź nie ogłuchnąć. Jak można nie lubić Bonda?! Komputery. Dlaczego po zrobieniu formata, zainstalowaniu Windowsa, muszę się jeszcze pieprzyć z całą masą pierdół żeby wszystko działało? Kiedy podepnę odtwarzacz dvd do telewizora, to on po prostu działa. Bez żadnych dodatkowych dupereli. Plug and play. Nie można by przenieść tej zasady na komputery (w nieco szerszym zakresie niż pendrive'y i podgrzewacze kubków na USB)? Nie, trzeba ściągnąć milion sterowników, kodeków, poszukać nieużywanych od pół roku płyt które producent dołączył do monitora / drukarki / chujwieczegojeszcze. Nie mam tu na myśli jakichś bardziej zaawansowanych programów, chodzi mi o rzeczy podstawowe. I czy naprawdę tak trudno zrobić coś, co będzie można naprawdę intuicyjnie obsługiwać? Microsoft Word über alles.
Dalej. Bluetooth, a nie żaden "bluetouch", do jasnej ciasnej. Picie piwa w autobusie. Z puszki. Z puszki, którą po opróżnieniu należy oczywiście zostawić w pojeździe. Najlepiej jej nie zgniatać, tylko rzucić na podłogę, żeby później latała tam i nazad. I żeby inny pasażerowie mieli frajdę udając że jej nie widzą, ewentualnie odpychając kiedy zanadto zbliży się do ich nóg. W ogóle zachowania autobusowe to obszerny temat. Nie ma to jak zapalić w ciasnym pomieszczeniu z minimalną wentylacją, z którego korzysta co najmniej kilkaset innych - często niepalących - osób. Tak, winda jest idealna! W końcu wytrzymanie tych dodatkowych sześćdziesięciu sekund dzielących nas od wyjścia na świeże powietrze (a przynajmniej na klatkę) to nie lada wyzwanie. Drodzy właściciele psów, czy naprawdę nie czujecie się głupio gadając do swoich pupilków w obecności obcych osób? OK jeśli ograniczacie się do krótkich komend na które pies reaguje. Ale "chodź do pańci"?! Muzyka (czy może raczej "muzyka") słuchana z telefonu. Nie, nie przy użyciu słuchawek. Ten pierdzący głośniczek jest o wiele lepszy, a przy okazji inni - chcąc niechcąc - mają niebywałą okazję poznania wyrafinowanego gustu delikwenta. Mnie byłoby zwyczajnie wstyd. I to niezależnie od wybranej muzyki. Internetowe reklamy z dźwiękiem. Noż kurwa, powinni tego zakazać. XXI wiek, a ja nie mogę zapłacić w sklepie kartą. Bo nie. Nie obsługujemy. Albo tylko powyżej 20 złotych. Albo awaria (oczywiście informację o tym należy wywiesić na kasie, żeby klient zauważył dopiero po przejściu przez cały sklep i straceniu dziesięciu minut). A propos, taka sytuacja: ktoś chce płacić kartą, terminal sprawia problemy. Kasjerka owija więc kartę jednorazówką i tak zapakowaną pcha w ten - że się tak wyrażę - rowek. Jak to ma niby pomóc, żadnego logicznego wyjaśnienia nie znajduję. W 99% przypadków chodzi o pierwszy maja, nie pierwszy maj. If ju noł łot aj min. Brak konsekwencji w orientacji tekstu na grzbietach książek, pudełek z filmami etc. Napis powinien być tak ułożony, żeby można go było odczytać po położeniu książki frontem okładki do góry. Najlepiej wygląda to podczas przeglądania półki w bibliotece - głowa w lewo, głowa w prawo, głowa w lewo, głowa w prawo... Może chodzi o ćwiczenie mięsni karku?
sobota, 18 października 2008
A czy Ty napełniłeś już swój telewizor?
A co to jest plazma? To jest, kurde, czwarty stan skupienia. Gaz... Gaz ogrzany. Coś rozgrzane do ponad tysiąca stopni, gaz, czy lawa. Oni tam wtłaczają ten gaz, on się ogrzewa i dzięki temu powstaje obraz. A gaz się zużywa, nie? I co pół roku musisz to napełniać. A jak Ci chodzi telewizor 24/7, to częściej. Fragment podsłuchanej na przystanku rozmowy nt. telewizorów plazmowych.
poniedziałek, 13 października 2008
niedziela, 24 sierpnia 2008
Tomorrow never dies
Czeka mnie wspaniała przyszłość! Od jutra nie palę, zaczynam się zdrowiej odżywiać, ćwiczyć... Termin ostatniego egzaminu zbliża się nieubłaganie, więc jutro wezmę się w końcu do nauki. Jutro...
Piekna przyszłośc Dezerter - "Ku przyszłości"
sobota, 16 sierpnia 2008
Głęboka Myśl
Kiedy Mickiewicz tysiące lat temu pisał swoje Dziady II, pewnie nawet nie przypuszczał, że będą one inspiracją do dwóch świetnych polskich płyt.
(chodzi oczywiście o Gusła zespołu Lao Che, i Księgę Tajemniczą. Prolog zespołu Kaliber 44)
niedziela, 29 czerwca 2008
wtorek, 15 kwietnia 2008
|